Nowe zasady L4: co się zmienia, a co jest tylko mitem?

9 lutego 2026 |

W 2026 r. wchodzi w życie nowelizacja, która ma przede wszystkim uporządkować zasady utraty prawa do zasiłku chorobowego przy nadużyciu zwolnienia lekarskiego oraz doprecyzować, co jest „pracą zarobkową”, a co „aktywnością niezgodną z celem zwolnienia”. Chodzi o ustawę z 18 grudnia 2025 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw.

W uchwalonej 18 grudnia 2025 r. ustawie kierunek zmian został utrzymany (tutaj omówienie pierwotnego projektu: link). W kilku punktach rozwiązania są jednak węższe niż w projekcie.

Zawężone zostały przesłanki utraty zasiłku chorobowego i zrezygnowano z przesłanki przebywania w innym miejscu niż wskazane jako adres pobytu. Pozostawiono wyłącznie dwie przesłanki, tj. wykonywanie pracy zarobkowej oraz podejmowanie aktywności niezgodnej z celem zwolnienia.

Definicja „aktywności niezgodnej z celem zwolnienia od pracy” odpowiada konstrukcji z projektu. Jednak już w definicji „pracy zarobkowej” doprecyzowano, że istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy.

Ponadto w uchwalonej ustawie zrezygnowano z przepisu o możliwości wskazania jako miejsca pobytu adresu w innym państwie (z warunkami zależnymi m.in. od zaleceń lekarza lub możliwości zlecenia kontroli w danym państwie).

Ustawa uchwalona przyjęła również inną technikę regulacji równoległych tytułów do zasiłku chorobowego. Od 13 kwietnia 2026 r. niezdolność do pracy z powodu choroby dotyczyć będzie każdego z tych tytułów, dla których odrębnie wystawia się zwolnienie od pracy. Jednocześnie od 1 stycznia 2027 r. – jeżeli jednak praca zarobkowa w ramach określonego tytułu będzie mogła być wykonywana z uwagi na rodzaj tej pracy, wówczas na żądanie ubezpieczonego można będzie nie wystawić zwolnienia z tego tytułu. Ubezpieczony będzie obowiązany poinformować płatnika składek o okresie, na który zostanie mu wystawione zwolnienie od pracy z innego tytułu. Równolegle bowiem, od 1 stycznia 2027 r., niezależnie od liczby tytułów ubezpieczenia chorobowego ustalany będzie jeden okres zasiłkowy (także w przypadku, gdy na żądanie ubezpieczonego nie będzie wystawione zwolnienie z jednego z tytułów).

Ustawa została uchwalona 18 grudnia 2025 r. i podpisana przez Prezydenta 7 stycznia 2026 r. Ogłoszono ją natomiast 12 stycznia 2026 r. Zasadniczo wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli 13 kwietnia 2026 r., przy czym ustawodawca przewidział kilka wyjątków.

W praktyce oznacza to, że nowe definicje i przesłanki utraty prawa do zasiłku chorobowego będą co do zasady stosowane od 13 kwietnia 2026 r. Natomiast część rozwiązań dotycząca równoległych tytułów (mechanizm „na żądanie”, obowiązek informacyjny i zasada jednego okresu zasiłkowego) została odroczona do 1 stycznia 2027 r.

Pomimo że ustawa z 18 grudnia 2025 r. jeszcze nie weszła w życie, to wokół nowych zasad L4 szybko narosły mity. W toku prac legislacyjnych krążyło kilka wersji projektu, a część rozwiązań była szeroko komentowana jeszcze na etapie założeń.

Z punktu widzenia przepisów o zasiłku chorobowym wniosek, aby pracodawca mógł wymagać, że pracownik na L4 odbierze telefon albo odpisze na e-mail, jest nieuprawniony. Nowelizacja nie tworzy żadnej podstawy prawnej do wymagania dyspozycyjności w czasie zwolnienia. W konsekwencji pracownik co do zasady nie ma obowiązku odbierać telefonu ani odpowiadać na e-maile służbowe w trakcie L4. Ustawa przesądza, że pracą zarobkową jest każda czynność mająca charakter zarobkowy, niezależnie od stosunku prawnego będącego podstawą jej wykonania. Będzie to zatem nie tylko klasyczna praca etatowa, ale także czynności wykonywane w innych relacjach prawnych.  Dopiero wyjątkowo wyłącza się z tego pojęcia czynności incydentalne, jeśli ich podjęcia wymagają istotne okoliczności. Warto podkreślić, że kierunek ten koresponduje z utrwalającą się linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, zgodnie z którą „praca zarobkowa” z art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie może być utożsamiana z każdą aktywnością zmierzającą do osiągnięcia zarobku, a w przypadkach sporadycznych, incydentalnych i wymuszonych okolicznościami przejawów aktywności zawodowej dopuszcza się wyłączenie zastosowania sankcji [1].

Kluczowe jest przy tym zdanie następne, które ucina nadużycia interpretacyjne. Istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy. Jeżeli więc „odebranie telefonu” albo „odpisanie na mail” miałoby w istocie prowadzić do realizowania obowiązków służbowych, to ryzyko kwalifikacji jako pracy zarobkowej pozostaje, a ustawowe wyłączenie dla incydentów nie może być budowane na samym fakcie, że przełożony tego oczekiwał lub to nakazał. Jednocześnie, jeżeli pracownik bez polecenia pracodawcy, w wyjątkowych okolicznościach jednorazowo i incydentalnie odbierze telefon lub odpisze na wiadomość (np. w celu przekazania niezbędnej informacji organizacyjnej), a czynność ta nie przeradza się w wykonywanie pracy i nie koliduje z celem zwolnienia, to co do zasady nie powinno to prowadzić do utraty prawa do zasiłku.

Nowelizacja chroni przed utratą zasiłku za drobne, faktycznie wyjątkowe i wymuszone sytuacją czynności. Nie jest to narzędzie, które miałoby legitymizować faktyczną pracę zdalną na L4 ani uzasadniać presję pracodawcy na kontakt i wykonywanie zadań. Jednocześnie jest to przeniesienie do ustawy rozróżnienia znanego z orzecznictwa (czynności sporadyczne/incydentalne vs. realna aktywność zawodowa) oraz wprowadzenie wyraźnego „bezpiecznika” – polecenie pracodawcy nie może usprawiedliwiać pracy zarobkowej w trakcie zwolnienia. Jeżeli więc pracodawca wyda polecenie i w jego wykonaniu pracownik podejmie czynności stanowiące „pracę zarobkową”, pracodawca musi liczyć się z tym, że pracownik utraci prawo do zasiłku chorobowego (co do zasady za cały okres zwolnienia), a wykonaną pracę trzeba będzie rozliczyć jak pracę – tj. wypłacić pracownikowi wynagrodzenie za pracę.

Nowelizacja precyzuje, że aktywnością niezgodną z celem zwolnienia od pracy są wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję, z wyłączeniem zwykłych czynności dnia codziennego lub czynności incydentalnych, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności.

Dlatego wyjście do apteki, na podstawowe zakupy czy do lekarza nie jest nowością. Taki sposób rozumienia odpowiada utrwalonemu orzecznictwu. Sąd Najwyższy wskazał, że orzeczona niezdolność do pracy „z możliwością poruszania się” oznacza co do zasady możliwość wykonywania zwykłych czynności dnia codziennego, takich jak dokonanie zakupów żywności, zakup leków i materiałów medycznych czy udanie się na zabieg medyczny albo kontrolę lekarską [2]. Podobnie podkreślono, że adnotacja na zwolnieniu „pacjent może chodzić” nie usprawiedliwia wykonywania pracy, a jedynie upoważnia do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu oraz udania się na zabieg lub kontrolę lekarską [3].

Nowelizacja jedynie wprost wpisuje te zachowania w ustawowe wyłączenie, które w praktyce i orzecznictwie było dotąd stosowane. Granica cały czas przebiega tam, gdzie aktywność obiektywnie utrudnia albo wydłuża leczenie lub rekonwalescencję. O tym, czy dane zachowanie będzie dozwolone, będzie decydować jego zgodność z celem zwolnienia w danym stanie zdrowia.


[1] postanowienie SN z 25.06.2025 r., sygn. akt III USK 288/24; wyrok SN z 2.04.2025 r., sygn. akt I USKP 143/24

[2] wyrok SN z 17 stycznia 2024 r., sygn. akt I USKP 93/22

[3] wyrok SA w Katowicach z 12 listopada 2002 r., sygn. akt III AUa 3189/01


Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuj", bądź „X", wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej o możliwościach zmiany ich ustawień, w tym ich wyłączenia, przeczytasz w naszej Polityce prywatności.
AKCEPTUJ